Czwartek, 23.05.2019

(VIDEO) Mielec będzie o Nim pamiętał

  • 14.03.2019, 11:58 (aktualizacja 14.03.2019 12:23)
  • red.
(VIDEO) Mielec będzie o Nim pamiętał
"Spędził tutaj ledwie 2.5 roku, ale odcisnął głębokie piętno na muzyce, na twórczości amatorskiej tego miasta."

Odszedł wielki artysta - Leopold Kozłowski. 

Znakomitego muzyka i kompozytora (zwłaszcza muzyki filmowej) burzliwe losy rzuciły w latach 70. do Mielca, gdzie pełnił funkcję konsultanta muzycznego Zespołu Pieśni i Tańca „Rzeszowiacy” oraz kierownika artystycznego „Big-Bandu” Robotniczego Centrum Kultury.

 

Jacek Tejchma, wieloletni dyrektor SCK w Mielcu, w 2017 r. tak go wspominał w filmie z okazji 20. edycji Festiwalu:

„Które koncerty mnie urzekły? Koncert poświęconym twórczości Leopolda Kozłowskiego, o tym Mielec musi pamiętać. Człowiek związany z Mielcem, dziś dobiegający prawie setki, człowiek, któremu Mielec, jak sam kiedyś powiedział, podał kiedyś rękę. W czasach trudnych. Spędził tutaj ledwie 2.5 roku, ale odcisnął głębokie piętno na muzyce, na twórczości amatorskiej tego miasta. Po blisko 40. latach zaprosiliśmy go do Mielca. I widzę tego starszego, uśmiechniętego pana, który w blasku światła stoi na scenie w przydługiej marynarce i płacze, po prostu płacze, nic nie mówi. Potem powiedział, że przygotował sobie powitanie, ale mu nie wyszło, jak zobaczył publiczność, która powitała go stojąc. Stracił rezon, zupełnie stracił wątek, skłonił się nisko, uścisnął się z panem prezydentem na scenie i to był jego powrót do Mielca.”


 

loadingŁaduję odtwarzacz...

 

Leopold Kozłowski od lat 70. był kierownikiem muzycznym Państwowego Teatru Żydowskiego im. Estery Rachel Kamińskiej w Warszawie. Jako dyrygent i muzyk koncertował w wielu krajach w Europie i w USA. Muzykę żydowską promował także licznymi wykładami na wyższych uczelniach muzycznych w wielu krajach. 


Był uznawany za wybitnego znawcę muzyki żydowskiej. Nic dziwnego, jego dziadek wraz ze swoimi 12 synami, z których wszyscy mieli wykształcenie muzyczne, założył najsłynniejszą w Galicji kapelę klezmerską. Właśnie dlatego Leopold Kozłowski nazwał się ostatnim klezmerem Galicji, nagrał nawet dwupłytowy album pod takim właśnie tytułem.

 

Także jego twórczość kompozytorska związana była z muzyką żydowską. Napisał muzykę m.in. do filmów: „Austeria” w reżyserii J. Kawalerowicza, do sekwencji polskiej w amerykańskich filmach „Wichry wojny” i „Wojna i miłość”.

 

 

red.
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu mielecity.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe

optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of the section- ---------------------------------------------------------------