Niedziela, 18.11.2018, imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza

Wielcy mielczanie poszukiwani! Szlachetna Paczka wzywa!

  • 10.09.2018, 14:53 (aktualizacja 10.09.2018 14:59)
  • red.
Wielcy mielczanie poszukiwani! Szlachetna Paczka wzywa! Szlachetna Paczka Powiat Mielecki/FB
Jakie cechy powinien posiadać wolontariusz? Jak wygląda jego praca? O magii tego wyjątkowego zadania opowiada Ewelina Sieroń – jeden z dwóch liderów tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki.

Pewnie są jeszcze osoby, które nie do końca znają Szlachetną Paczkę, być może wcześniej się tym nie interesowały. Czy mogłaby Pani przybliżyć nam ten temat?

Proces przygotowawczy Szlachetną Paczkę zaczyna się już na przełomie kwietnia i maja, kiedy to pozyskiwani są liderzy lokalni. Są oni odpowiednio szkoleni. Następnie naszym zadaniem jest szukanie wolontariuszy jak i potrzebujących rodzin, do których docieramy różnymi kanałami, przy pomocy różnych narzędzi. Teraz jesteśmy właśnie na etapie szukania wolontariuszy. Ostatecznym terminem na ich znalezienie jest koniec września. Wtedy też powinniśmy wysłać grupę trzydziestu wolontariuszy na szkolenie. Dopiero po nim podejmujemy wspólną decyzję czy wchodzą do projektu, czy nie. Po podpisaniu umowy zaczyna się ich praca. Jednocześnie przyjmujemy też wstępne deklaracje rodzin, które potrzebują pomocy. Informacji o rodzinach szukamy w różnych instytucjach i miejscach, typu Caritas, parafie, gminne i miejskie ośrodki pomocy społecznej, a nawet u kuratorów sądowych. Staramy się dotrzeć do naprawdę wielu rodzin, po to, by mieć pewność, że trafiliśmy do tych najbardziej potrzebujących.

Jak wygląda kurs, o którym Pani wspomniała?

Jest to ośmiogodzinny kurs, gdzie wolontariusze dowiadują się czym jest Szlachetna Paczka. Nabywają też szereg kompetencji miękkich typu komunikacja, motywacja. Dostają wachlarz informacji, które przydadzą się im podczas spotkań z rodziną. Zależy nam by wolontariusze zyskali ich sympatię, żeby te rodziny się przed nimi otworzyły i zaufały. Podczas szkolenia wolontariusze uczą się też podejmowania pewnych, czasami trudnych decyzji. Chodzi o ty, by się nie bali, ale żeby zdawali sobie sprawę z tego, z czym mogą się zderzyć.

Czy są sytuacje, gdy wolontariusza przerasta to, co zobaczył, co zastał przekraczając próg rodziny, której pomaga?

Na pewno. Wchodzimy do rodzin bardzo różnych, czasami do takich, gdzie jest po prostu skrajna bieda, a największą potrzebą są choćby zwykłe środki czystości. Często to są potrzeby, o których my zwykli ludzie nie zdajemy sobie sprawy. Coś, co dla nas jest normalne i dostępne na wyciągnięcie ręki, dla innych jest czymś nieosiągalnym. W bardzo dużym stopniu, ich bieda wynika z niezaradności, z różnych sytuacji, które pociągnęły za sobą kolejne. Tak naprawdę rodzina bez wsparcia z zewnątrz nie jest w stanie sobie poradzić, wyjść z tej biedy. Rok temu, gdy ja i moi współpracownicy z pracy byliśmy darczyńcami, poznaliśmy panią, która po ogłoszeniu, że szukamy rowerka rehabilitacyjnego dla jednej z rodzin, przyniosła go nam i wprost powiedziała, że trzy lata temu Szlachetna Paczka uratowała jej życie.  Dla takich słów warto to robić. Jest to wolontariat oparty mocno na emocjach.

Czy wolontariusze, którzy pomagali w latach ubiegłych wracają w następnych edycjach?

Tak, to uzależnia, bo to jest mądra pomoc. My nie pomagamy osobom anonimowym, my pomagamy konkretnym ludziom i to jest fajnie. Mamy kontakt z tymi ludźmi, zyskujemy ich zaufanie. Pokazujemy, że się troszczymy, że te rodziny są dla nas ważne. Nie ukrywam, że ja, nie zdecydowałabym się być wolontariuszem. Byłam darczyńcą i wiem ile mnie to kosztowało emocji. Wolontariusz powinien  być  silny psychicznie, powinien zdawać sobie sprawę z tego, w czym będzie uczestniczyć. Poza tym będzie trochę pracy, która nie skończy się wraz z wręczeniem paczki. Praca zakończy się dopiero w czerwcu, kiedy zamkniemy edycję 2018. Wolontariusz uda się do rodziny jeszcze w lutym, kwietniu, by zobaczyć jak dana rodzina sobie radzi, czy jeszcze czegoś nie potrzebuje. Ale jest to naprawdę dobrze wykorzystany czas, który daje mnóstwo satysfakcji. Nasza pomoc nie kończy się na wrzuceniu pieniędzy do puszki, my przez jakiś czas jesteśmy realnie związani z konkretnymi osobami w potrzebie.

Czy bywa tak, że rodzina poza rzeczami materialnymi potrzebuje na przykład wsparcia psychologa?

Tak. Cieszy mnie fakt, że po każdym finale akcji, Szlachetna Paczka ewoluuje. Obecnie nowością jest to, że nasza pomoc nie kończy się w grudniu, teraz pojawią się także spotkania po nowym roku, gdzie będziemy obserwować jak rodzina funkcjonuje. Poza tym, do wzięcia udziału w akcji szukamy lekarzy, prawników. Już nawet mamy jednego prawnika i notariusza, którzy są chętni pomóc. Rodziny często mają nieunormowane sprawy, na przykład spadkowe, mają też problemy prawne. Wspieramy tych ludzi także w podstawowych czynnościach jak choćby napisanie CV. Wskazujemy im, gdzie mogą szukać pracy.

Na jakim etapie poszukiwań jesteście? Ilu jest jeszcze potrzebnych wolontariuszy?

Jesteśmy mniej więcej na półmetku. Cały czas rekrutujemy. Rozmawiamy z bardzo mądrymi i świadomymi osobami, które chcą pomagać i doskonale zdają sobie sprawę z tego czym jest Szlachetna Paczka. Zaznaczam natomiast, żeby dobrze przemyśleć chęć uczestnictwa w akcji, właśnie ze względu na czasem bardzo trudne  sytuacje. Proszę sobie wyobrazić, że darczyńcy wycofują się na dwa dni przed finałem i co wtedy? Taka sytuacja miała miejsce rok temu, kiedy wolontariuszka dostała informację, że darczyńca jednak nie dostarczy paczki. Poza tym musimy sprawdzić motywację kandydata na wolontariusza oraz to jakie kierują nim  pobudki.

Wyobrażam sobie, że to musi być bardzo piękne, ale i wzruszające uczucie, kiedy wręcza się już tę paczkę...

Na pewno, wolontariusze często mówią jak to wygląda i wiem, że jest to zadanie dla osób o mocnych nerwach, czyli nie dla mnie. Podziwiam ich i mówię to szczerze. Zgłoszenie na wolontariusza to wielka rzecz. Cenię każdego wolontariusza.

 

red.
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu mielecity.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe

optAd360 AI Engine -please insert this code on EVERY PAGE at the top of thesection- ---------------------------------------------------------------